Wersja twojej przeglądarki jest przestarzała. Zalecamy zaktualizowanie przeglądarki do najnowszej wersji.

 

MSZE ŚWIĘTE:

Niedziela:

7.00, 9.00, 11.00, 17.00, 20.00

Dni powszednie:

6.30, 18.00


 Kaplica

Biały Dunajec Górny

9.00 (niedziela), 8.00 (piątek)

 


 

 Środa - 18.00

Nowenna do

MB Nieustającej Pomocy

 


 

Piątek - 18.00

Koronka

do Bożego Miłosierdzia

 


 

 Relikwie św. Rity

w naszym kościele

 

 

 

Pierwszym proboszczem był ks. Marcin Więckowski. Urodził się 30 października 1796 we Wróblowicach, parafii Rychcice, dekanat Drohobycz. Syn miejscowych rolników Macieja i Ewy z d. Kuczkówna. Do Poronina przybył jako wikary z parafii nowotorskiej w roku 1828 jako ex pozy tor przy tutejszej kaplicy. Zaraz po przybyciu zabiera się z całym zapałem do pracy.

 

Buduje kościół z dzwonnicą, otacza cmentarz kościelny, wówczas prawdopodobnie i grzebalny zarazem, pięknym murem z kapliczkami, stawia nową plebanię - jednym słwem kładzie podwaliny pod nową odrębną parafię.

 

W dniu 4 lutego 1834 otrzymuje probostwo w Poroninie i zostaje istytuowany, a 16 marca 1834 odbyła się jego instalacja jako pierwszego stałego proboszcza. Po 9 latach swojego tutaj proboszczowania umiera 10 kwietnia 1843 mając zaledwie 47 lat. Jego wikariuszami byli księża: Jakub Jakubowski, Jan Kluczyński, Ignacy Byrski, Józef Łopaciński i Franciszek Fraufelder.

 

Na miejsce zmarłego pierwszego proboszcza ks. Więckowskiego przybył ks. Antoni Trybalski, urodzony w roku 1803 w Palczowicach, a na kapłana wyświęcony we Lwowie w roku 1833. W roku 1844, dnia 14 stycznia, jest instalowany na proboszcza w Poroninie. Piastuje też urząd dziekana dekanatu nowotarskiego, co jest niemałym zaszczytem dla kościoła w Poroninie i jego parafian.

 

W roku 1852 odchodzi z Poronina na probostwo do Szaflar. Jego działalność w parafii Poronin jako gorliwego kapłana zaznaczyła się zwalczeniem i to bardzo widocznie rozpanoszonego tutaj pijaństwa, tak że karczmy podupadły, lud się podźwignął. Bractwo Wstrzemięźliwości, jakie założył ks. Trybalski, było bardzo liczne i w zasadzie jego członkowie-bracia byli przykładem wstrzemięźliwości przynoszącym owoce poprawy bytu. Za jego proboszczowania, a mianowicie w roku 1846 wybuchło powstanie we wsi Chochołów do czego niemało przyczynił się ks. Michał Głowacki-Świętopełek, wikary w Poroninie, gdyż był on emisariuszem Rządu Narodowego i był budzicielem ducha narodowego, krzewiąc ideje powstańcze przeciw zaborczej Austrii. Wieczorem 21 lutego 1846 został aresztowany i w maju tegoż roku zmarł w więzieniu w Nowym Sączu.

 

Po odejściu z Poronina proboszcza ks. Antoniego Trybalskiego do Szaflar, jego miejsce zajął najpierw jako administrator, a następnie z początkiem roku 1853 jako proboszcz ks. Franciszek Chwistek. Urodzony w roku 1815 w Biskupicach, parafii Domosławice, w roku 1840 zostaje wyświęcony na kapłana w Tarnowie.

 

Działalność jego jako nowego proboszcza skupiła się nad upiększeniem Domu Bożego i sprawieniem wielu nowych rzeczy, sprzętów, aparatów kościelnych a nawet i porządnej bielizny. Ślady swojej działalności zostawił nawet w mieszkaniu plebańskim czyniąc pewne ulepszenia, i na gruncie w roli Galicowej, oddzielając pole od wspólnego dotąd na przemian użytkowania według dawnego zwyczaju. Oczyścił też brzeg i pole ogrodu zwane ku młynowi z kamieni okręglic, a także pole na grapie z wielkiej kępy kamieni. On pierwszy założył sad owocowy, który po 13 latach tak pięknie wyglądał przy plebanii. Po 12 latach w Poroninie, w październiku 1865, ks. Chwistek pożegnał parafię poronińską przenosząc się na sąsiednie probostwo do Białki, jako wicedziekan.

 

Przez okres trzech miesięcy (listopad, grudzień i styczeń) osieroconą parafię poronińską zarządza jako administrator ks. Bartłomiej Klima, po którym probostwo w poroninie objął ks. Józef Dura, czwarty z kolei proboszcz.

 

Ks. Józef Dura urodził się w roku 1832 w Jaszczurowie, parafii Mucharz. Po ukończeniu szkół normalnych w Wadowicach, gimnazjalnych w Bochni i w Nowym Sączu oraz we Lwowie, a teologicznych we Lwowie i w Tarnowie, wyświęcony na kapłana w roku 1858 przez biskupa Józefa Alojzego PukaIskiego w Tarnowie przeznaczony został na wikariusza kolejno w Krościenku, Łącku, Szaflarach i po raz drugi w Łącku, następnie został wikariuszem kościoła katedralnego w Tarnowie. W dniu 1 lutego 1866 roku zostaje instytuowany na probostwo w Poroninie, gdzie obejmuje zarząd parafią, którą po 4 latach pobytu opuszcza, przenosząc się w marcu 1870 na probostwo do Rabki.

 

W ciągu tych 4 lat postarał się o wyzłocenie wielkiego ołtarza do, którego sprawiono nowy, ładny obraz patronki kościoła św. Marii Magdaleny. Za jego też proboszczowania podniosła się miejscowa szkółka parafialna, kupiono dzieciom tabliczki i rysiki, sprawiono do szkoły zegar duży ścienny, żeby dzieci i z tym narzędziem obznajomiły się. Liczba dzieci w szkole podniosła się z 84 w roku 1866 do 140 w roku 1869. Za tego ks. plebana na gruncie w Galicowej Grapie w części plebańskiej splantowano pagórek, połączono dwie dolinki i uprzątnięto kępę kamieni przez co przysporzyło się do użytku 1 mórg pola.

 

Po czteromiesięcznym administrowaniu parafią przez ks. Józefa Ociepkę, wikarego z Czarnego Dunajca, parafię poronińską obejmuje ks. Wojciech Roszek, jako jej nowy proboszcz; zostaje istytuowany 6 lipca 1870 roku. Urodził się w roku 1835 w Łąkcie, parafii Rzegocina. Szkołe ukończył w Bochni, gimnazjum w Bochni i w Krakowie, teologią zaś jako stypendysta w Tarnowie. Tam też zostaje wyświęcony na kapłana w roku 1860, przez biskupa Józefa Alojzego Pukalskiego. Jako nowy wikariusz zostaje przeznaczony najpierw do Trzciany, potem do Radłowa, Zassowa, Chełmu, a następnie do Bochni skąd przybywa do Poronina jako piąty z kolei Proboszcz, gdzie już pozostaje do końca swojego życia. Zmarł 13 grudnia 1894 i spoczywa na tutejszym cmentarzu, a na jego grobie stoi piękny granitowy krzyż. Jako proboszcz tutejszej parafii piastował też godność wicedziekana. dekanatu nowotarskiego, a czas jego proboszczowania w Poroninie trwał 24 lata, a więc najdłużej ze wszystkich swoich poprzedników. Jego działalność duszpasterska jako też gospodarska i społeczna wyraźnie zaznaczyła się na każdym odcinku życia parafii.

 

Chociaż ks. Marcin Więckowski był pierwszym proboszczem parafii poronińskiej, to jednak pierwszym kapłanem pełniącym obowiązku duszpasterskie w nowo wybudowanej kaplicy, był ks. Jakub Szarek. Z zapisków, jakie się uchowały przy tutejszym kościele widać, jak bardzo był czynnym i niezmordowanym w pracy kapłańskiej. Nie żałował swoich sił, pokonywał wszelkie trudy, aby wyposażyć drewnianą kaplicę w potrzebne do nabożeństwa sprzęty, naczynia i szaty liturgiczne. Najpierw czyni starania o samą kaplicę, uszczelnia ją od wiatrów i czyni najkonieczniejsze poprawki.

 

Sprowadza dwa ołtarze, organy i dzwon, przyczynia się do zakupu kielicha, monstrancji i baldachimu. Buduje wikaryjkę i stara się o mieszkanie dla organisty. Praca jego duszpasterska nie była łatwa. Jego zapiski skromnego pamiętnika mówią:

 

Zastałem naród bez żadnej religii, który się ani przeżegnać nie potrafi, a tem bardziej ażeby Pacierze i przykazania Boskie byli umieli, za pomocą Pana Boga nawróciłem ich do wiary i religiji obowiązków. Przy Kaplicy nie zastałem ani cmentarza ani budynków plebańskich, ani plebanii, która była w najgorszym stanie, ani szkoły, ani organistówki, które to rzeczy wszystkie powyżej wyrażone, tak co się tyczy kościoła Poronińskiego jako też budynków, za pomocą Najwyższego Pana Boga, wszystko doprowadziłem do porządku, po części parafianie do tego dopomagali, a po części i ja swojej pracy i fatygi do tego nie żałował i mój majątek i także zdrowie utracił. Nie żałuję tego. Niech to będzie na cześć i na chwalę Bogu wszechmogącemu i krajowi na pożytek... wszelka fatyga i expensa i staranność, utraty zdrowia mego, com miał wdzięczność, uszanowanie charakteru mego od parafianów, doświadczam największe grubiaństwo i niesprawiedliwości, względem poszarpania mego honoru, życia, niebezpieczeństwa...

 Poronin, dnia 12 grudnia 1840 r.

 

Zachowano oryginalny tekst.